Znajomi.org
Social media w polsce i na świecie
Social media w polsce i na świecie
Przekazując swojej grupie znajomych link – zamieszczając go na facebook‘u czy też jednym z klonów twittera, często nie zdajemy sobie sprawy jak szybko zbliża nas to, do rewolucyjnej zmiany wartościowania materiałów w wyszukiwarkach internetowych.
Najbardziej popularny system indeksowania, jakim jest mechanizm wyszukiwarki Google, w głównej mierze opiera się na nadawaniu linkom do naszej strony wartości, co określane jest także reputacją witryny.
W bardzo dużym uproszczeniu , filozofia działania wyszukiwarek polega na zliczeniu – im więcej linków kieruje do nas – tym bardziej serwis jest godny polecenia innym więc ma wyższą wartość dla użytkowników.
Wynika z tego, iż polecając link naszym znajomym – dokonujemy oceny danego materiału.
Wyobraźmy sobie więc sytuację w której jedna z wyszukiwarek internetowych, otrzymuje pewnego dnia dostęp do danych z facebook’a.
350 milionów użytkowników, każdego dnia zamieszcza w tym serwisie linki do interesujących ich danych, którymi chcą się podzielić.
Dodając komentarz na stronie za pomocą facebook comment box – jednocześnie publikujemy dla naszej grupy link do tego serwisu, każde kliknięcie “lubie to” zwiększa w bezpośredni sposób reputację linku polecanego, a każdy skopiowany i wrzucony na własną tablicę materiał, by podzielić się nim z własną grupą znajomych, otrzymuje dodatkowe punkty ( +1 do respektu , + 5 many ).
Pomijając zdjęcia kotów i linki do kompilacji filmów z wypadkami ludzkimi – otrzymujemy w ten sposób olbrzymią bazę, wyselekcjonowanych, statystycznie wartościowych treści.
Powstaje więc zbiór, który jest mniej podatny na spam i blackhat SEO niż ma to miejsce w wyszukiwarkach opartych o odnajdowanie linków w serwisach, gdyż możliwość przekazywania nam informacji, dajemy samodzielnie tylko tym osobom, którym w ten dość specyficzny sposób ufamy.
Oczywiście wszystko opiera się, na skali zjawiska, podobieństwo możemy tu znaleźć z digg‘iem i jego klonami – w których wartość danego linku, określana jest przez głosowanie. W podobnym głosowaniu ( jednakże mniej świadomie ), bierzemy udział dodając link, komentując, “lubiąc to“.
W zamierzchłej przeszłości czyli 2006 roku, gdy digg posiadał nieco ponad 500 000 użytkowników, zauważono iż 100 użytkowników serwisu – kontroluje 56% najbardziej popularnych linków. Jest to o tyle ważne, gdyż w przypadku tego typu serwisów, grupa ludzi działałająca wspólnie i/lub w zmowie jest w stanie przedstawić jako wartościowe, jakiekolwiek informacje, we własnym interesie. W ostatnich latach mieliśmy przykład takiej sytuacji na rodzimym poletku, w serwisie wykop.pl – gdzie za sprawą grupy fanów pewnej opcji politycznej serwis zasypywany był/jest linkami do ich ulubionego serwisu, bez znaczenia cokolwiek nowego i interesującego dla użytkowników by się w nim nie pojawiło.
W serwisie facebook na którym się skupiamy ze względu na jego popularność, ten problem nie ma już miejsca z kilku powodów – podstawowym plusem jest tu rozbicie grupy na osobistych znajomych, nie jesteśmy już w wielkim worku, więc obcy ludzie nie mogą już umówić się na bombardowanie cię nieistotnymi dla ciebie danymi. W serwisie o tak rozproszonej strukturze relacji, mamy w końcu możliwość dokonania wyboru wartościowych dostawców informacji.
Dodatkową kwestią – jest tu ilość podsieci tworzonych przez grupy znajomych, w których na ocenę linku przekazywanego pomiędzy użytkownikami ma kilkaset milionów razy więcej osób niż ma to miejsce w najbardziej popularnym Digg’u więc i błąd szacunku ma mniejszą wagę.
Zbudowanie systemu indeksującego pod względem popularności, całej tej masy linków przelatujących przez serwisy społecznościowe - wspomoże wyszukiwarki internetowe w bardziej precyzyjnym dotarciu do informacji ( bez względu na jej treść ) , mocno utrudniając życie pozycjonerom sztucznie zawyżającym pozycję w wynikach wyszukiwania.